gospodarz gość
kolejka 21
17.03.2012; godz. 13:00
Lp. Nazwa Pkt
1Okocimski Brzesko44
2Stomil Olsztyn36
3Motor Lublin29
4Puszcza Niepołomice27
5Świt Nowy Dwór Maz.26
6Resovia Rzeszów25
7Znicz Pruszków25
8KSZO Ostrowiec24
9Stal Stalowa Wola24
10Pogoń Siedlce20
11Pelikan Łowicz20
12Jeziorak Iława19
13Wigry Suwałki19
14Stal Sandeco17
15Garbarnia Kraków17
16Wisła Puławy15
  • ŁKS Fans
  • Koziny
  • Ruda
  • Retkińscy Fanatycy
  • Stare Polesie
  • Ultra-Styl
  • Polscy Kibice
  • OZSK
  • Vikingtattoo

Ku lepszemu

10-17-2011

Dokładnie 18 września bieżącego roku miało miejsce zwycięstwo Resovii w meczu przeciwko lokalnemu rywalowi, zespołowi Stali Sandeco.

Data ta dla ligowej tabeli nie miała jakiegoś szczególnego znaczenia, w pamięci kibiców też raczej się w szczególny sposób nie zapisała, ale na pewno była ona w pewien sposób przełomowa. Właśnie tego dnia zawodnicy reprezentujący barwy naszej drużyny mieli okazję do tego, aby w choć niewielki sposób osłodzić nam - kibicom, rozczarowujący sezon. Lepszej okazji ku temu już być nie mogło.


Mecz zakończył sie zwycięstwem zespołu gości, czyli Resovii i to właśnie my tego dnia moglismy świętować, a nie niewielka biało-niebieska grupka, która tego dnia sprzyjała gospodarzom - do domu wracała z "podkulonymi ogonami". My natomiast nieco odpuściliśmy piłkarzom i daliśmy im jeszcze jedną szansę, którą jak dotąd naprawdę wykorzystują. Poprawie uległa nie tylko ich boiskowa postawa, gdzie w żadnym kolejnym meczu nie można było odmówić im waleczności, ale przede wszystkim polepszyły się nasze wzajemne stosunki. Do tamtej pory, przynajmniej niektórzy z grajków, swoim zachowaniem przypominali raczej rozkapryszone gwiazdeczki, co w dość zasadniczy sposób kontrastowało ze sportową formą. Natomiast juz od kilku spotkań wszystko wygląda nieco inaczej...

Okazuje się, że nie jest wielkim problemem podejść po meczu i podziękować fanatykom za ponad 90 minut dopingu. Nie jest także problemem podziękować Nam po meczu wyjazdowym, na który udaliśmy się do Pruszkowa w środku tygodnia. Nie jest  problemem zapieprzać na boisku przez cały mecz, jak na piłkarza Resovii przystało. 

Miejmy nadzieję, że sytuacja ta nie ulegnie zmianie, bo zdaje się, że kiedy zarówno My, jak i zawodnicy wywiązujemy się z naszych zadań przy okazji meczów Resovii, to i wyniki są znacznie bardziej satysfakcjonujące dla wszystkich. I niech nauka płynąca z tej historii będzie przyświecać wszystkim przez następne lata, spędzone przy W22.

 

Wierzmy, że koniec września 2011 roku był przełomowym momentem, w którym My jako kibice Resovii oraz piłkarze Pasiaków całkowicie "zabili" czkawkę z sezonu 2009/2010, gdzie zaprzepaściliśmy awans do wyższej klasy rozgrywkowej oraz nadmuchana afera w sprawie "garbatych nosów" ciągle hamowała nasz rozwój.

 

Teraz może być już tylko lepiej! Do zobaczenia 29 października na Wyspiańskiego przy okazji meczu z Motorem Lublin!